Jasnowidze i wróżbici

Dla starej szkoły klasycznej niewiele ma słów — Johnson musi poprzestać na epitecie: "nieokrzesany olbrzym" albo "słoń", u Shakespeare'a zaś podziwia Poe najbardziej dramaty
romantyczne, jak "Sen nocy letniej".
Starych bardów i trubadurów stawia o całe niebo wyżej ponad wszelką możliwą poezyę epiczną, a Tomasz Moore, który nawet śpiewa swoje pieśni, jest dla niego ideałem poe-
ty.
Poematem, którym ciągle się zachwyca, jest" Undina" Fouque'go.
Pokrewieństwo Poego z romantykami niemieckimi ujawnia się wyraziście w licznych analogiach między jego poezyą a utworami Niemców.
Poe zna także kardynalny dogmat metafizyki romantycznej, teoryę Schellinga o intelektualnej intuicyi i jako źródło wszelkiej wiedzy uważa intuicyę, a nie rozum, postępujący
dedukcyą i indukcją.
Poe nie zna nigdzie wyraźnej granicy między snem a jawą: oba stany plątają się i spływają ze sobą w życiu jednostki tak ściśle, że nie można odróżnić jednego od drugiego;
świat realny zamienia się w kraj baśni, a subjektywna fantazya musi zstąpić ze swych wysokości i przyjąć na siebie skromną szatę czynnika w objektywnym świecie rzeczywistości;
wszystko to — zupełnie zgodnie ze słowami Novalisa: "Świat snem się staje, sen światem". Między abstrakcyą a zjawiskiem konkretnem niema istotnej różnicy.
W "Potędze słów" stworzył Poe fantazyę o zabarwieniu przyrodniczo-naukowem na ten sam temat, co tekst biblijny: "I Bóg rzekł: Stań się światło! I stało się światło".
Ciała wszechświata są tylko słowami; słowo jest potęgą twórczą w świecie czysto fizycznym, bo: słowo jest dźwiękiem, dźwięk jest drganiem powietrza, a takie drganie działa
na nieskończone przestworza przestrzenne i czasowe, wywołuje inne drgania, które znowu przez swoją złożoność stają się światem.
To wyobrażenie o kosmicznem znaczeniu jednostki znają także pokrewni Poemu Niemcy.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>