Jasnowidze i wróżbici

Pan Kennedy z największym pośpiechem odszukał biednego autora listu i znalazł się wobec młodego człowieka, który był blizki śmierci głodowej.
A młody ten człowiek wszechstronnie i dokładnie zapoznał się już z życiem. Edgar Allan Poe urodził się 13 stycznia r. 1809 w Bostonie.
Pochodził ze starego szła-
checkiego rodu normandzkiego, który za czasów Henryka II przesiedlił się do Irlandyi.
Pierwotnie nazwisko rodziny opiewało Le Poer, albo też De la Poer; zbiegiem czasu i w miarę jak ród się rozgałęział, zaczęto pisać to nazwisko w rozmaity sposób.
Już o praojcu opowiada stary kronikarz, iż "niema dzielniejszego męża nad Rogera la Poer"; i tak samo brzmią wspomnienia irlandzkie o jego potomkach.
Była to rasa, która odznaczała się zuchwałością i zaciętym uporem, czynami bohaterskimi i romantycznemi przygodami.
Była wyposażona jednym z owych temperamentów, które nigdy nie mogą pogodzić się z przeciętną mądrością tego świata.
Odróżniali się od wielkiego tłumu, wznosili się ponad ogół w dobrem i w złem, w zbrodniach i wspaniałych czynach, górowali chorobliwie subtelnem szlachectwem charakteru i jego
dziwacznemi zboczeniami.
Była to ekscentryczna rasa; a pełna trwogi mistyka, która osłania ostatnią i najsławniejszą jego odrośl, przewija się przez jej dzieje niby mroczna tajemnicza postać z zakrytem
obliczeni, niby cień bezcielesny, wielki, olbrzymi jak w noc księżycową.
Dziad poety przeniósł się do Ameryki.
Brał żywy współudział w walkach o wolność i doszedł nawet do znaczniejszego stopnia wojskowego.
Najstarszy jego syn, Dawid, ojciec poety, jako ośmnastoletni student ożenił się z piękną i znakomicie utalentowaną aktorką, Elżbietą Arnold, którą uprowadził z domu:
Odepchnięty przez rodzinę, popróbował trochę aktorstwa, ale z niewielkiem powodzeniem.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>