Jasnowidze i wróżbici

Ten subtelny arystokrata, ten entuzyastyczny kapłan piękna, zapalony prorok najsubtelniejszych drgnień uczucia i najwyszukańszych nastrojów, ten apostoł odległych prawd
przyszłości i najwewnętrzniejszej treści ducha ludzkiego wśród mrówczego tłumu dusz kramarskich, kupczących na targach, w otoczeniu tłumu parweniuszów wykształcenia, którzy nie
zdołali jeszcze uporać się z abecadłem ducha — był jak gdyby oliwą w wodzie, antyczną wazą między pospolitem i wyrobami garncarskimi, jak gdyby tanem sylfid Berlioz'a
przygłuszonym hałasem i brzękiem tysiąca worów ze złotem.
I cóż dziwnego, że człowiek ten usunął się w samotne ustronie, pełne upiornej ciszy i cmentarnej martwoty; że dotykała go boleśnie rzeczywistość, ta rzeczywistość, która
wydawała mu się tanim oleodrukiem w budzie jarmarcznej, albo skocznym "kawałkiem" zagranym na mosiężnych instrumentach ?
I cóż dziwnego, że pogrążył się w owym niepojętym świecie piękna, które osnuła dookoła niego fantazya, czerpiąc z wiecznie żywego źródła: z duszy.
Poe reagował na prozę realnego otoczenia tak samo, jak romantycy niemieccy przed nim i jak zwiastuni dekadentyzmu w naszych czasach.
Popęd ku idealnym wyżynom, który nie zdołał przekształcić smutnej rzeczywistości, stworzył sobie nowy świat, a tajemne wejście do tego świata było znane tylko jemu — jemu,
który był panem jedynym i królem na tych przestworzach.
Sztuczny ogród Ellisona w noweli "The domaine of Arnheim" i artystycznie wyszukane urządzenie w "Laadors cottage", to zewnętrzny wyraz tego świata, którego pendant znajdujemy w
otoczeniu i życiu wewnętrznem des Esseintes'a w "A rebours" Huysmansa. Bohater Huysmansa jest w prostej linii potomkiem bohatera noweli Poego "Thefall of thehouse of Usher".
Tak więc z jednej strony romantyczna atmosfera współczesna, z drugiej strony rozdwojenie między indywidualnemi dążnościami a środowiskiem społecznem, które go otaczało,
wywarły stanowczy wpływ na twórczość literacką Poego.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>