Jasnowidze i wróżbici

Porzuciła "dobre towarzystwo", do którego należała, albowiem najwewnętrzniejsza jej istota zmusiła ją do pogardy.
Przez błoto i kał wprawdzie kroczy, lecz robi to z dumnie podniesioną głową na przekór wszelkim czcigodnym marnościom, wszelkim tym zwierzętom w ludzkiej postaci, które zdołają
zachować czyste buciki na chodniku.
Lecz jest prawdziwą" "Glu" dla wszystkich mężczyzn.
Ale gdy ta przykuwająca właściwość u potwornej nowoczesnej kokoty Richepin'a tkwi jeno w naskórku, to u kobiety upadłej rosyjskiego poety jest mistyczną, rozległą, głęboko
tkwiącą i głęboko działającą potęgą, której istoty nie znamy, a wobec której przejawów stajemy zdumieni i szukamy rozwiązania zagadki.
Albowiem, co ona wzbudza, to nietylko rozkosz seksualna; przenika ona całego człowieka, rozluźnia jego duszę, przekształca ją nawskroś.
Twardego czyni dobrym i miękkim, bezpłodnego płodnym, codziennego przepełnia namiętnością, w niedoświadczonym budzi drzemiącą poezyę miłości.
"La Glu" jest zielskiem jadowitem, które chwastem wyrasta na podwórzu gdzieś poza rogatkami wielkiego miasta, żółte i pomięte; Nadieżda jest jakby różą dziką, zabłąkaną w
rynsztoku.
I gdy sposób wykonania Francuza jest gorzki i cierpki, podobny do przewrotnej rozkoszy, którą opisuje, to poemat Rosyanina jest tak miękki i ciepły, jak ojczyzny jego czarna gleba.
W przeważnej części nowel Garszyna spotykamy się ze zjawiskami patologicznemi, które raz stanowią motywy główne, raz poboczne.
Garszyn jednakowoż nie jest tylko psychiatrą anatomizującym dusze ludzkie; jest równocześnie i przedewszystkiem mistykiem i moralistą; patologiczny motyw ustawia w oświetleniu
etycznem, lub też zgłębia go i rozprzestrzenia, aż zrośnie się z rdzeniem przyrody, wielkiem misteryum.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>