Jasnowidze i wróżbici

Dla Nietzsche'go cała praca rozwojowa doby współczesnej jest jednym wielkim procesem rozkładu i staczaniem się w otchłań, przeciwko któremu jeden jest tylko środek ratunku,
zupełne etyczne" odwrócenie wszelkich wartości" (Umwerthung aller Werthe), bo ono jedno zdoła znowu przywrócić cześć i znaczenie arystokratycznym ideałom w przeciwstawieniu do
plebejskich, egotyzm wyniesie ponad altruizm, czyli, żeby użyć własnych słów Nietzsche'go, przeciwstawi wartościowanie kasty panujących "güt-schlecht" (dobry-zły) wartościowaniu
niewolników, gut-böse" (dobry-złośliwy, nikczemny).
Tymczasem jednak nietzscheanizm jest tylko religią przyszłości, altruizm natomiast jest potęgą czasu, którą wokół nas czujemy i widzimy; on to ukształtował wszelkie stosunki
życia i on to wytyka kierunek, w jakim obecnie dokonywa się rozwój.
Ale jeżeli kwestya społeczno-etyczna już jako kwestya czasu par preference musiała zajmować umysł tak nowożytny, jak Garszyna, w którym wszystkie prądy współczesne wartką
toczyły się falą, to jeszcze dla niego, jako poety rosyjskiego, przybrała tak wielkie rozmiary dlatego, że wypełniała cały pierwszy plan obrazu, jaki o świecie sobie wyrobił pod
wrażeniem przyrody, ludu, życia i poezyi swego kraju.
O okolicach Charkowa, w których młodość Garszyna częściowo upłynęła, podał mi świadek naoczny następujące szczegóły opisowe.
Kraj jest nieskończoną równiną, jak daleko sięgnąć okiem, melancholijną, pustą, i jednostajną.
Tłusta gleba leży odłogiem, a sioła rozlegają się na niej jakby gromady podagrycznych żebraków.
Na wszystkich gościńcach, ścieżkach i drogach nędza wionie — nędza, która brudna jest i zszargana z powodu tępej rezygnacyi.
Gościńce przerzynają tu i owdzie nieskończoną płaszczyznę, lecz tłusta gleba, w której wóz i nogi grzęzną i dna pochwycić nie mogą, czyni ją niezdolną do komunikacyi.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>