Jasnowidze i wróżbici

Epoka współczesna ma w sobie całkiem właściwą sobie mieszaninę natury i przerafinowania, refleksyi i szczerości, entuzyazmu i ironii.
Coś w nas zamarło i zaschło: nasza naturalna, instynktowa istota.
Poznajemy obraz rzeczywistości, zanim jeszcze zdołaliśmy poznać rzeczywistość samą, i obraz wrażeń i uczuć poznajemy wcześniej niż wrażenia i uczucia same.
Nie możemy odczuć czaru chwili, ponieważ rozbieramy ją myślą, zamiast pogrążyć się w niej sercem. Wszystko najpierw przez mózg przechodzi, zanim do serca zdoła dotrzeć.
Ten "duch analizy" w człowieku nowoczesnym, zaostrzający się tak samo przez ćwiczenie, jak wszystkie inne zdolności fizyczne i moralne, nie jest już te-
raz zjawiskiem wyjątkowem,
lecz zaludnia już całe nasze otoczenie.
A właśnie między tym duchem analizy a życiem istnieje stosunek sprzeczności, albowiem wszelkie życie spoczywa na podstawach nieświadomych, a duch analizy zdąża właśnie wprost do
wytępienia i zgładzenia tej nieświadomości. "Żyto, na mąkę zmielone, nie może już służyć za nasienie".
Gdzież lekarstwo na to cierpienie ?
W nauce?
W naukach przyrodniczych, któremi tak pysznią się nasze czasy ?
Raczej nie; one bowiem pozbawiają nas ostatniej podpory; wszakże znaczyłoby to dostać się z deszczu pod rynnę, z popiołu do ognia.
Nie poprzestaje ona bowiem na wykazywaniu tego, czego ludzka inteligencya dotychczas nie znała; wykazuje również to, co na zawsze niedocieczone, co nigdy poznaniu przystępne nie
będzie. Wyznaje swoją bezsilność wobec zagadki wszechświata, której nie może rozmazać ani racyonalnie, ani mistycznie.
Uniemożliwia wszelką wiarę w nadprzyrodzoność, równocześnie zaś przyznaje, że nie może rozwiązać zagadnień, które dawniej rozwiązywało objawienie.
Objaśniają one jedynie nieskończone mnóstwo zjawisk i wzajemne ich związki, jedności natomiast, substancyi, która kryje się w nich i pod niemi, podać nie umieją.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>