Jasnowidze i wróżbici

Człowieka tego opisywał Bourget w bardzo rozmaity sposób: Armand de Querne dochodzi przy końcu do" religion delasouffrance humaine";"Uczeń" jako monstrum naruszające spokój
publiczny idzie na śmierć, poprostu jak dziki zwierz schwytany, w imię zasady "La bourgeoisie e t le pre céleste" i pod hasłem "La volont é et l'amour!
" Dorsenne wreszcie otrzyma prawdopodobnie niezbędny mu mlecz, pacierzowy od jedynie zbawiającego kościoła. Bourget w rozmaity sposób ten typ opisywał; lecz opisywał go zawsze.
Dlaczego ?
Sądzę, że to całkiem naturalne. Czyż Bourget sam jako poeta nie czuł w sobie tej niedoskonałości i czyż sam nie cierpiał z tego powodu ?
I czyż piętno tego typu, w jego szerszeni znaczeniu, nie spoczywa na całym tym piszącym ludzie we wszystkich krajach?
Czyż nie wszędzie występuje na jaw to samo zjawisko: jednostajność indywidualności, wczesne powtarzanie się i wczesna utrata płodności ?
Pomyślmy jeno.
do jak późnego wieku starsi poeci umieli jeszcze tworzyć rzeczy nowe i żywe.
Spotykamy się u nich z drogą idącą wzwyż i wkraczającą w późne lata męskie i w pierwsze lata wieku podeszłego; u młodych natomiast droga ta zdumiewająco wcześnie łamie się
i idzie w dół. Jak w Niemczech np.
wypadłoby takie porównanie, na razie wiedzieć nie możemy, gdyż tu młodzi zaledwie dopiero zaczęli; lecz nie zdaje mi się nieuprawnionem przypuszczanie, że nie zdołają dorównać
starszym. W jakże późnych latach Paweł Heyse i Gotfryd Keller pisali jeszcze rzeczy doskonałe!
W Skandynawii wypadek ten zaznacza się jeszcze wyraziściej; w Danii stało się nawet dla młodszych poetów typowani, że w dwudziestym roku życia i z pierwszem dziełem dają to, co
mają najlepszego, ażeby potem powolnie i dość szybko upadać i skończyć na wczesnej bezpłodności — na powtarzaniach, sztuczkach i fabrykacyach.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>