Jasnowidze i wróżbici

Bo czy najwyższa istota leży poza nami i "Bogiem" się zowie, jak w religii, czy też leży w nas i "naszą istotą", "człowiekiem" się zowie, —
jak np.
u Feuerbacha rozszczepienie jaźni — zawsze rzecz będzie niezmieniona; przeciwieństwo między nami a zaświatem pozostanie i nadal; duch wcale nie staje się jestestwem z nami
identycznem, podobnie jak niem nie był dawniej, nie staje się częścią nas jedną, jedną naszą stroną lub właściwością, lecz jako" właściwe Ja" jest panem bezwartościowej
reszty.
Współcześni tak zwani ateiści wyśmiewają najwyższą istotę, l'etre supreme, nie bacząc, że oni sami niszczą dawną wyższą istotę tylko na to, żeby nowej miejsce zrobić,
"człowiekowi".
Ten wyrasta ponad każdego jednostkowego człowieka, jest więcej niż człowiek jednostkowy; a prawdy, żądania prawne i idee, które z tego pojęcia wynikają, muszą, jako jego
objawienie, tej samej czci świętych doznawać, jakiej doznawały dawniej w dziedzinie religijnej, w ciaśniejszem tego słowa znaczeniu.
Sprzeczka toczy się przytem jedynie o to, co jako najwyższa istota czci ma doznawać; bo że taka istota jest i że obowiązek czci nakłada, na to godzą się nawet najzaciętsi
przeciwnicy.
Wszystkie te pojęcia i istoty, idee i świętości, powiada Stirner, są dziełami ducha, tej pozostałości z czasów starożytnych.
Mają one tylko tę realność, której im użyczył ich twórca, duch; wszakże i duch nie ma żadnej innej realności prócz tej, którą sam sobie nadaje.
Duch na "tym" świecie jest cudzoziemcem; dopiero w świecie, który jest jego własnym, może się objawić jako prawdziwy, wolny duch. A skąd pochodzi ten świat duchowy ?
No, skądżeby, jeżeli nie od ducha samego!
Przed stworzeniem tego świata duch nie jest duchem, lecz staje się duchem w chwili, w której dokonywa tego aktu twórczego; tem właśnie jest duch: twórcą świata duchowego.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>