Jasnowidze i wróżbici

Jeżeli jednak i starożytność i chrześcijaństwo były przeciwieństwami ze względu na to, co podbijały i zwalczały w boju samozachowawczym, to przecież spływały się w jedno w
pojmowaniu tej walki, jako czegoś wyższego, boskiego, zaświatowego. Dla starożytnych świat był prawdą; dla nowożytnych duch był prawdą.
Dlatego też i nowożytni mieli swą walkę o wolność zarówno jak starożytni; i jednych i drugich pchał demon zasady samozachowawczej; żeby rzekomej prawdy stać się panem.
Walka nowożytnych przechodzi też przez te same stadya, co walka starożytnych.
W średnich wiekach rozum więziły dogmaty chrześcijańskie, podobnie jak w starożytności więził go świat rzeczy, więziły siły przyrody; na wiek przed reformacyą wyemancypował
się rozum z pod władzy swego pana, podobnie jak wówczas za stofistów; a reformacya poczęła uwalniać serce od wszelkiej treści, później doprowadziła do ogólnej, pustej
serdeczności, do całkiem ogólnej miłości człowieczej, do miłości człowieka w pojęciu ogólnem ("Człowiek") i stała się przez to linią równoległą do powolnego opróżnienia,
którego w zupełności dokonali sceptycy przed kilku wiekami.
I podobnie jak przedtem duch podszedł rzeczy, tak teraz nareszcie stał się ich panem, to znaczy: zamienił rzeczy świata, na metafizyczne rzeczywistości; stworzył sobie nowego pana,
którego stał się sługą.
Ludzkość w tej chwili jest młodzieńcem, który chce życie uduchowić, młodzieńcem pełnym planów zbawienia i ulepszenia świata; i ludzkość, która rozwija się w kierunku
podejścia ducha, podobnie jak już rozwijała się w kierunku podejścia rzeczy, dochodzi wreszcie do oswobodzenia się od jednego i drugiego, to zn.
zbliża się do męskości, do egoizmu, — do epoki Stirnerowskiej.
Ale jeszcze nie uszedł człowiek niewolniczego stosunku do ducha; najnowsi nowożytni ciągle jeszcze pędzą na oślep w tym kółku; Feuerbach np.
nie jest niczem innem, tylko ostatnim teologiem.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>