Jasnowidze i wróżbici

Przez chrześcijaństwo pierwiastki jej wsiąkły we wszystkie ludy naokół, podobnie jak ziarno gnane wiatrem wgrąża się w glebę.
Razem z wzniesieniem się spodnich warstw społecznych ukazała się i ona w całej jaskrawości podczas rewolucyi francuskiej.
W socyalno — demokratycznych ruchach naszych czasów rozpościera swoje pozostałości.
A nawet w nowy rodzaj soków zaopatrzona przeciska się tysiącem subtelnych włókienek do nauki i wszystko przekształca na podobieństwo swojego obrazu.
Stuart Mill, doszedłszy po długich rozmyślaniach psychologicznych do przekonania, że własną korzyść znajdujemy w działaniu dla drugich i że własne nasze szczęście kryje się w
chustce, którą obcieramy pot i krew z czoła bliźniego, tworzy swój system
moralności utylitarnej.
Inni badacze, którzy odrazu spostrzegli, że wrzekoma tożsamość szczęścia osobistego i sposobu życia altruistycznego wionie z dzieła Milla, podsunęli jej podstawy fizyologiczne.
Stawiając jako naczelne przykazanie etyki możliwie najbardziej swobodny i bogaty rozwój życia indywidualnego w całej intensywności i rozległości, i dowodząc, że przez taki
normalny sposób życia człowiek jednostkowy dąży do rozszerzenia się poza ciasną swoją, osobistą sferę z tą samą, fizyologicznie stwierdzoną koniecznością przyrodzoną, z
jaką przy rozmnażaniu płciowem roztrwania swe bogactwo i nowe życie z własnego nadmiaru wytwarza, psycho — fizyologowie ci, np.
Guyau w "Lamorale sans obligation ni sanction", znieśli sprzeczność, w którą uwikłał się bez ratunku Mill, i związali niejako sznurem ombilikalnym altruizm z jego organizmem
macierzystym, z którego, co tylko tchnie życiem, wyszło bez względu na to, czy to stworzenia są czy myśli, historyczne zdarzenia czy systemy naukowe.
Równocześnie jednak i egotyzm w całej swej rozciągłości wzniósł się na jasne światło dzienne.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>