Jasnowidze i wróżbici

W związku z tem pierwszorzędne interesy nie były interesami psychologicznymi i estetycznymi, lecz politycznymi i społecznymi; poezya i filozofia owego czasu roi się od motywów
politycznych i społecznych.
Stirner, jak już kilkakrotnie nadmieniono, był prawdziwem tej epoki dziecięciem. Był zapewne najbardziej,.
nieaktualnym" w swoim czasie, podobnie jak Nietzsche w naszych czasach, i sam rozebrał całą treść epoki; ale właściwie to epoka sama naturalnym sposobem przeszła przez rozkład,
albowiem duch jej osiągnął swój punkt szczytowy w tym indywidualnym typie końcowym.
Albowiem Stirner nie zwalczał współczesnej sobie kultury w życiu politycznem i społecznem, w filozofii i ideałach ogólnych za pomocą nowego, pozytywnego przeciwstawienia pełnego
życia i przyszłości; dokonał tylko nowej sztuczki spekulatywnego myślenia; usunął tylko i odkrytykował rozumem i wnioskami całą treść epoki tak łatwo i dowcipnie, jak to tylko
mógł uczynić spekulatywny, konsekwentny filozof i człowiek z roku 1848-go.
Z tego powodu próżne są* wszelkie usiłowania, zmierzające do wynalezienia w jego książce pozytywnych i realnych rękojmi dla nowoczesnej społecznej pracy przemiennej.
Chcąc to dokładniej wykazać, musimy zbadać bliżej, w jaki sposób pojmował Stirner rozkład dawnego porządku społecznego i stworzenie oraz istotę nowego.
Wewnętrzna, radykalna ułomność współczesnych opozycyi, powiada Stirner, polega na, tem, że są one "opozycyami legalnemi". Dlaczego się nie udają?
Ponieważ nie chcą zejść z drogi legalnej, etycznej.
Taka opozycya nie może chcieć wolności; może jej tylko pragnąć, a zatem o nią prosić (petycye), może bełkotać: "proszę, proszę".
Zależy jednak na tem, żeby istotnie chcieć, żeby chcieć z całą energią swojej woli. to znaczy trzeba brać, zamiast pozwalać się uraczyć podarunkiem.
Wolność użyczona, oktrojowana, nie jest wcale wolnością, wolnością prawdziwą jest ta. którą człowiek sam sobie bierze.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>