Jasnowidze i wróżbici

I Poe odtwarza wyłącznie mroczne strony duszy ludzkiej, odtwarza stany patologiczne, stany rozdwojenia i rozkawałkowania, odtwarza zboczenia i anomalie.
Jego sobowtór, William Wilson, jest typem bliźniaczym brata Medarda z Hoffmann'a "Elixirów szatana".
Chamissa "Peter Schlemihl", w którym człowiek zgubił swój cień, Hoffmanna nowela o "utraconym obrazie", której bohater pozostawia własny swój obraz na pewnem miejscu, Poego "utrata
oddechu", w której człowiek opo-
wiada w humorystyczny wprawdzie sposób, jak zgubił swój oddech — to wszystko odnogi tych samych podziemnych korzeni.
Poe jest tu uczniem, ale uczniem, który swych nauczycieli ogromnie wyprzedził.
W tych właśnie warstwach ducha Poe zdołał przełamać spiżowe wrota wielkiej zagadki; na tym właśnie punkcie intuicya jego wdarła się tysiącem swoich smoczków w nasze czasy i
znacznie poza nie wyszła.
II.
Pewnego dnia w roku 1833 jedno z czasopism baltimorskich ogłosiło konkurs literacki i wyznaczyło dwie nagrody, jedną za najlepszy poemat, drugą za najlepszą nowelę.
Wśród całej powodzi utworów, które nadesłano do redakcyi, znajdował się zadziwiająco wyraźnym i pięknym charakterem zapisany rękopis, któremu cały komitet konkursowy
jednogłośnie przyznał obie nagrody. Autorem obu utworów okazał się E. A. Poe.
Nazwisko to było komitetowi zupełnie nieznane.
' Dziwne jednak przymioty utworów, ich dzika fantazya i szczególna piękność tak dalece zaciekawiły członków komitetu, że zapragnęli poznać bliżej ich autora; w końcu jeden z
nich, jakiś pan Kennedy, wysłał do Poego zaproszenie, na które otrzymał następującą odpowiedź: "Zaproszenie Pana sprawiło mi niezmierną przykrość.
Nie mogę przyjść na obiad z powodów bardzo upokarzających — z powodu mojego zewnętrznego wyglądu.
Wyobraża Pan sobie zapewne, z jaką przykrością się do tego przyznaję, ale zmuszają mnie do tego okoliczności".
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>