Jasnowidze i wróżbici

Te dwa rodzaje spokoju życiowego mają to z sobą wspólnego, że dadzą się osiągnąć przy pomocy rozumu, przy pomocy najniższych lub najwyższych jego funkcyi.
Spokój böcklinowski jest, w przeciwstawieniu do obu tamtych, spokojem instynktu, spokojem witalnym.
Dwaj tylko poeci nowocześni mieli w swojej twórczości i w swoim temperamencie przynajmniej w przybliżeniu to, co nazywam spokojem bocklinowskim — J. P. Jacobsen i Turgeniew.
Ale u tamtego był to drżący, dyszący, ssący pośpiech nieruchomo gdzieś wpatrzonego jaśnienia księżyca, u tego była to melancholijna cisza dnia jesiennego, kiedy wszystko
zamiera, chore i zdrowe, najgorsze i najlepsze.
Spokój Böcklina to ciepłe spęcznienie pory południowej wśród skwarnego lata, gdy słońce zwisa w samym środku intensywnie błękitnego nieba.
Spokój południa, skwarny spokój letni, spokój witalny, spokój instynktu.
Ten szczególny spokój, który bezpośrednio, bezwolnie, bez przyczynienia się widza, wydobywa się z obrazów Böcklina, to nie jakaś praca, którą artysta świadomie w nią
włożył; jest on tylko procesem jego instynktu przemienionym na barwy i zrysy.
Farby i linie nie są częścią istotną, pierwszorzędną; są one tylko środkami, za pomocą których w jądrze jaźni tkwiący sposób bytowania i odczuwania daje sobie zewnętrzny,
widoczny, konkretny wyraz.
Spokój w jego obrazach nie jest niczem przez się samodzielnem, niczem przez się istniejącem, nie jest niczem innem, tylko sposobem bytowania istoty Böcklina, sposobem bytowania w
owych niezależnych i prazwierzęcych regionach, które stanowią jądro indywidualności, a z których wszystko wyrasta, cielesne formy i duchowe właściwości, zarówno jak owe organizmy
oznaczane mianem dzieł sztuki z chwilą, gdy w pewnym zmyśle wykwitły dźwiękiem lub barwą.
Skąd pochodzi, że z jednego dzieła sztuki wydziela się uczucie przyjemne, z drugiego nieprzyjemne, przykre?
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>