Jasnowidze i wróżbici

Ale nie nadmiar błogości i rozkoszy ten skutek sprawia, lecz ból, że nie możemy już tu na ziemi, raz na zawsze, ująć owej wzniosłej błogości, owej spotęgowanej rozkoszy,
którą na chwilę odczuliśmy w muzyce.
Zgodnie z tą analizą stanu psychicznego, który wedle Poego jest stanem artystycznej rozkoszy, musiał Poe konsekwentnie wnioskować, że pewna melancholia jest nieodłączną od
wszelkich objawień piękna.
Poe określa poezyę, jako" rytmiczną twórczość piękna" (the rhytlimical creation of beauty). Środkiem działania zmysłu piękna w poezyi jest język.
Z przytoczonych zdań Poe wyciąga dwa wnioski, które są podstawą jego poetyki: że tylko ta poezya zbliża się do doskonałości, która najściślej łączy się z muzyką, bądź,
że z nią idzie w parze, bądź, że sama staje się muzyką; powtóre, że jedyną treścią i jedynym celem poezyi jest piękno: wszelka zatem inna tendencya sprzeciwia się jej istocie.
Poe hołduje więc teoryi "sztuki dla sztuki"; prawda i moralność należą do innych sfer duszy i nie mają nic wspólnego z tworami zmysłu piękna, jakkolwiek mogą one być
podrzędnymi tylko pierwiastkami w jego służbie.
A więc "poeta tworzy" znaczy tylko, że wytwarza piękno, posługując się przytem jedynym środkiem: językiem.
Ale akt tworzenia polega jedynie na kombinowaniu: "wszelki nowy utwór jest tylko niezwykłą kombinacyą". Oryginalność, wyobraźnia, zdolność tworzenia piękna itd.
są tylko synonimami, różnemi słowami na oznaczenie tej samej rzeczy, są tylko zdolnością tworzenia nowych kombinacyi.
Błędnem jest przekonanie, powiada gdzieś Poe, że zdolność obliczania jest w niezgodzie z idealnemi zdolnościami człowieka; przeciwnie, intelekt, imaginacyjny w najwyższej swojej
potędze jest zawsze matematycznym. Wybór materyi kombinacyjnych nie koniecznie ograniczać się musi do świata piękna; także brzydota może być użyta.
Jak w chemii fizycznej, tak w chemii intelektualnej połączenie dwóch pierwiastków wytwarza coś trzeciego o zupełnie innych właściwościach.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>