Jasnowidze i wróżbici

Maluje to, co widzi; jeżeli widzi rzekę, namaluje rzekę, ujrzy bagno obwiedzione pasmem samic ptaszych, to namaluje to bagno; dlaczego jednak tę rzekę i to bagno maluje, nad tem nie
zastanawia się wcale; rok w rok wytwarza nieskończoną ilość wschodów i zachodów słońca, pór południowych, krajobrazów przed deszczem i po deszczu, z początkiem lub z końcem
zimy albo wiosny itd. Riabinin jest zupełnie inną organizacya.
Jest prawdziwym artystą; sam siebie opisuje w następujący sposób: "Podobnie jak lokomotywa, w pełnym biegu będąca, nie ma innej drogi, jak tylko toczyć się po szynach, aż para
się wyczerpie, albo też wykoleić się i w jednej chwili z cudu żelaznego zamienić się w potworny stos gruzów — tak i ja: toczę się naprzód po szynach, które silnie do moich
kół przylegają; lecz z chwilą, gdy wyskoczę z toru — cóż wówczas ze mną się stanie ?
Za wszelką cenę muszę dotrzeć do tamtego przystanku, chociażby nawet ów przystanek wydał mi się ziejącą, czarną otchłanią, w której niczego rozpoznać nie można".
Bo prócz te-
go, że jest prawdziwą organizacyą artystyczną, jest utylitarystą czystej wody.
Cała jego działalność wydaje mu się bezmyślną, nie może zrozumieć, co mają na myśli pisarze, którzy rozprawiają "O znaczeniu sztuki".
"Ilekroć ich czytam, powstaje w głowie mojej myśl: czy sztuka istotnie ma jakieś znaczenie ?
Nie widziałem jeszcze ani jednego dowodu, aby dobre obrazy wpłynęły dodatnio na ludzi, dlaczegoż więc mam wierzyć, że taki wpływ istnieje? Dlaczego mam w to wierzyć?
Właśnie tej wiary potrzeba mi koniecznie; lecz skąd ją wziąć?" Ta wątpliwość wytrąca mu pendzel z dłoni, czyni go peryodycznie bezsilnym, pozbawia go wszelakiej myśli.
"Wieczorem, gdy zmrok przerywa pracę, wraca się do życia i ciągle i nieustannie słyszy się odwieczne pytanie: dlaczego?
które spać człowiekowi nie daje, które zmusza do tarzania się w gorączce na łożu i do spoglądania w ciemności, jak gdyby tam gdzieś odpowiedź była wypisana".
Potem był w towarzystwie Diedowa w fabryce maszyn i zobaczył owego głuszca.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>