Jasnowidze i wróżbici

Wskazałem już liczne pokrewieństwa poezyi Poego z poezyą romantyków niemieckich; wykażę w niej teraz ślady własnej jego indywidualności tak, że w końcu zobaczymy, jak przez
wzajemne modyfikacye ukształtował się ostateczny obraz jego poezyi.
Poe miał we krwi gallijskie pierwiastki, a żył w otoczeniu anglosaksońskiem..
Ten pokład pierwiastków rasowych, który osadził się w pierwszych odroślach rodu, nie zanikł całkowicie w długim szeregu generacyi i ujawnił się w poecie amerykańskim.
Powietrze, którem oddychali jego przodkowie przez całe wieki, przesycone było pierwiastkami anglosaksońskimi.
Nie wiem, czy na takich danych możnaby osnuć cały łańcuch przyczyn i skutków — w każdym razie główne cechy charakterystyczne obu ras: jasna myśl i zdolność panowania nad
sobą, właściwe Galiom, utworzyły jedną połowę jego bardzo złożonego ja, a wewnętrzna ruchliwość, bujna fantazya, naiwna, nieokiełzana lekkomyślność, która była prastarem
dziedzictwem celtyckich Irlandczyków, złożyła się na jego drugą połowę.
Idealny typ germański — to czysta myśl, to na wewnątrz skierowana refleksya, to krążenie duszy ponad czarną otchłanią, to bezkresne, nieokiełzane władanie uczucia, to duch,
którego świętem podglebiem nieświadomość, a źródłem prawdy intuicyą — to bezdenna głębia, która w swych wiekuiście gorejących tajniach głazy roztapia.
Germanin bliższym, był łona ziemi-matki, w nim przyroda doszła bezpośrednio do ujawnienia swej istoty.
Kasa germańska była najmłodszą w wielkiej rodzinie ludzkości cywilizowanej, bo dopiero w XIX-em stuleciu wytrysnął młodym pędem Słowianin; Germanin miał niewinne oczy dziecka i
jak ono umiał żyć bezpośrednio. Ta właściwość razy germańskiej doszła do ostatecznego wysubtelnienia w romantyce niemieckiej. Stała się kresem i paradoksem.
Wyolbrzymiała nieskończenie nienaturalną naroślą na organizmie ludzkości.
<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 Nastepna>>